Kancelaria Prawna Terlecki & Wspólnicy

Kto zarabia na stopach procentowych? Banki, oszczędzający i kredytobiorcy

kto zarabia na stopach procentowych

Spis treści
  1. Czym są stopy procentowe NBP i kto je ustala?
  2. WIBOR, POLSTR i stopa referencyjna NBP - to nie to samo
  3. Czy banki zarabiają więcej, gdy stopy rosną?
  4. Kto może zyskać na wysokich stopach procentowych?
  5. Kto najczęściej traci na wzroście stóp?
  6. Czy bank sam ustala WIBOR i może nim sterować?
  7. Czy wzrost stóp jest podstawą do unieważnienia umowy kredytu?
  8. Co zmieni przejście z WIBOR na POLSTR?

W przypadku gdy Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy procentowe, raty kredytów rosną. Z tej prostej zależności możnaby wyciągnąć następujący wniosek: „na wysokich stopach procentowych zarabiają banki”, jednak w rzeczywistości procedura ta jest bardziej złożona. Wyższe stopy procentowe powodują zmianę oprocentowania kredytów, depozytów, obligacji, wypływają na koszt finansowania banków oraz skłonność kredytobiorców do zaciągania nowych zobowiązań.

Na 15 września 2026 r. stopa referencyjna NBP wynosi 3,75% w skali roku – RPP pozostawiła ją na tym poziomie po posiedzeniu 8-9 września. Jednocześnie polski rynek jest już w trakcie reformy wskaźników referencyjnych: WIBOR pozostaje w istniejących umowach, ale nowe kontrakty mają stopniowo przechodzić na POLSTR.

Czym są stopy procentowe NBP i kto je ustala?

Podstawowe stopy procentowe NBP ustala Rada Polityki Pieniężnej. Największe zainteresowanie kredytobiorców budzi stopa referencyjna, ponieważ bezpośrednio oddziałuje na warunki płynności w sektorze bankowym. Poza tym stopa referencyjna jest istotnym punktem odniesienia dla krótkoterminowych stóp rynkowych. Dodatkowo stopa referencyjna nie jest również bezpośrednim oprocentowaniem konkretnego kredytu hipotecznego.

Oprocentowanie kredytu o zmiennej stopie jest zwykle sumą marży banku i wskazanego w umowie wskaźnika referencyjnego. Włąsnie z tego powodu decyzja RPP ma pośrednio przełożenie na koszt kredytu przez warunki rynku pieniężnego i oczekiwania co do przyszłej polityki pieniężnej.

WIBOR, POLSTR i stopa referencyjna NBP - to nie to samo

WIBOR jest wskaźnikiem referencyjnym administrowanym przez GPW Benchmark. Na wysokość WIBOR-u wpływa szereg czynników makroekonomicznych. Najważniejszym z nich są stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej. Tym samym jego poziom reaguje na politykę pieniężną i oczekiwania rynku. Z tego powoduje WIBOR pozostaje silnie związany z poziomem stóp NBP.

Reforma wskaźników weszła w nową fazę w 2026 r. KNF zaakceptowała harmonogram, zgodnie z którym WIBOR 1M, 3M i 6M ma być publikowany do 31 grudnia 2036 r., a uporządkowane zakończenie nastąpi 1 stycznia 2037 r. Jednocześnie oczekuje się, że po 31 grudnia 2026 r. nowo zawierane umowy co do zasady nie będą zawierane ze wskaźnikiem WIBOR. W dniu 21 sierpnia 2026 r. POLSTR został wyznaczony przez KNF jako istotny wskaźnik referencyjny, z tego względu ma znaleść zastosowanie I być powszechniej stosowany w nowych produktach.

Czy banki zarabiają więcej, gdy stopy rosną?

Zdarza się, że przy wzroście stop procentowych banki zarabiają, jednak taki mechanim nie zachodzi autoamtycznie. Co prawda bank uzyskuje przychody odsetkowe z kredytów i innych aktywów, ale jednocześnie płaci za źródła finansowania – w tym depozyty klientów i finansowanie hurtowe. Jeżeli oprocentowanie kredytów rośnie szybciej niż koszt depozytów, marża odsetkowa może wzrosnąć natomiast jeżeli bank musi silnie konkurować o oszczędności, koszt finansowania również rośnie a część korzyści maleje.

Do tego dochodzi tzw. efekt wolumenowy bowiem wysokie raty często ograniczają popyt na nowe kredyty, mogą również pogarszać zdolność kredytową części klientów i zwiększać ryzyko opóźnień w dokonywaniu spłat. Tym samym z jednej strony bank może otrzymywać wyższe odsetki od części portfela, a równocześnie udzielać mniej nowych kredytów, tym samym ponosić wyższe koszty ryzyka.

Właśnie z tym powodów nie można atomatycznie utożsamiać oprocentowania kredytu z zyskiem banku. Jeżeli oprocentowanie kredytu wynosi 6%, nie oznacza to, że bank „zarabia 6%”. Z tej kwoty trzeba sfinansować koszt pieniądza, ryzyko, wymogi kapitałowe, działalność operacyjną i podatki.

Kto może zyskać na wysokich stopach procentowych?

Wyższe stopy procentyowe wpływają na przepływ dochodów między wieloma grupami. Najbardziej oczywistymi beneficjentami mogą być osoby posiadające oprocentowane oszczędności, jeżeli banki podnoszą stawki lokat i rachunków oszczędnościowych. Wyższe rentowności mogą też zwiększać dochód z nowych obligacji o zmiennym oprocentowaniu albo z instrumentów rynku pieniężnego.

  • deponenci – mogą otrzymywać wyższe oprocentowanie nowych lokat, choć bank nie musi przenosić całego wzrostu stóp na depozyty;
  • posiadacze niektórych obligacji i instrumentów o zmiennym kuponie – wyższa stopa bazowa może podnosić bieżące odsetki;
  • banki – mogą poprawić wynik odsetkowy, jeżeli dochodowość aktywów rośnie szybciej niż koszt finansowania, ale efekt zależy od struktury bilansu;
  • pożyczkodawcy poza bankami – mogą uzyskiwać wyższy nominalny dochód odsetkowy, o ile nie równoważy go wzrost ryzyka i kosztów finansowania.

Kto najczęściej traci na wzroście stóp?

Przy wzroście stóp procentowych, największy wzrost odczuwają kredytobiorcy ze zmiennym oprocentowaniem w momencie, gdy zgodnie z harmonogramem umownym aktualizuje się wskaźnik referencyjny. Nie ulega wątpliwości, że wyższa rata w sposób znaczący ogranicza dochód do dyspozycji gospodarstwa domowego. Z kolei w przedsiębiorstwach wzrasta koszt finansowania inwestycji i kapitału obrotowego.

Wyższe stopy mogą też zwiększać koszt obsługi nowego długu publicznego. Nie oznacza to więc, że „państwo zarabia” na podwyżkach. Polityka pieniężna służy realizacji celu stabilności cen, a nie maksymalizacji przychodu konkretnej instytucji.

Czy bank sam ustala WIBOR i może nim sterować?

WIBOR stanowi jedną z kluczowych kategorii prawnych I ekonomicznych, determinujących wysokość oprocentowania kredytów o zmiennej stopie procentowej. Dodatkowo jest to wskaźnik administrowany  przez GPW Benchmark, podlega rozporządzeniu BMR oraz nadzorowi KNF. Tym samym jego wartość nie jest ustalana przez bank lecz banki mogą występować w mechanizmie przekazywania danych zgodnie z metodą administratora, co nie oznacza to, że pojedynczy bank dowolnie wyznacza wartość wskaźnika dla własnych kredytów.

W wyroku z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 TSUE analizował klauzulę odwołującą oprocentowanie kredytu do WIBOR-u. Trybunał co prawda nie stwierdził, że WIBOR jest nielegalny ani że samo zastosowanie wskaźnika zgodnego z BMR automatycznie tworzy znaczącą nierównowagę. Jednocześnie warunek umowny nadal podlega kontroli przejrzystości i uczciwości na zasadach dyrektywy 93/13. Tym samym każda sprawa powiązana ze wskaźnikiem WIBOR musi być rozpoznawana indywidualnie przez sąd.

Czy wzrost stóp jest podstawą do unieważnienia umowy kredytu?

Wyłącznie sam wzrost stóp nie stanowi podstawy unieważnienia umowy, bowiem sam fakt, że po zawarciu umowy wzrosły stopy i rata kredytu, jest realizacją ryzyka zmiennego oprocentowania i nie przesądza o nieuczciwości umowy. Dla oceny prawnej trzeba zbadać m.in. treść klauzuli, sposób określenia marży i wskaźnika, informacje przekazane konsumentowi oraz to, czy mechanizm był wystarczająco przejrzysty w chwili zawarcia umowy.

Po wyroku TSUE w sprawie C-471/24 nieprawidłowe jest zarówno twierdzenia że każdy kredyt z WIBOR-em można unieważnić oraz że brak jest podsaw do badania klauzul dotyczących WIBOR-u. Wskazane orzeczenie wyznacza ramy kontroli, jednak wynik zależy od konkretnej umowy I sytuacji, którą każdorazowo należe poddać ocenie.

Co zmieni przejście z WIBOR na POLSTR?

Dla nowych umów najważniejsza zmiana ma nastąpić od 2027 r., a więc od momentu, gdy WIBOR ma przestać być stosowany. Istniejące umowy oparte na WIBOR 1M, 3M lub 6M mogą funkcjonować znacznie dłużej – zgodnie z przyjętym harmonogramem publikacja tych tenorów ma trwać do końca 2036 r. Nie ma więc podstaw do twierdzenia, że WIBOR zniknie z treści umów kredytowych z dnia na dzień. 

POLSTR jest wskaźnikiem opartym na transakcjach rynku overnight i jego wykorzystanie w produktach detalicznych wymaga odpowiedniej konstrukcji umów oraz konwencji naliczania. Dla przyszłego kredytobiorcy najważniejsze będzie porównanie nie tylko samej nazwy wskaźnika, ale całkowitej konstrukcji oprocentowania, marży, częstotliwości aktualizacji i kosztów kredytu.

Wysoki poziom stóp procentowych nie prowadzi do powstania jednolitej kategorii beneficjentów. Skutki ekonomiczne ich podwyższonego poziomu są zróżnicowane w zależności od charakteru stosunku prawnego i pozycji ekonomicznej danego podmiotu. Kredytobiorcy korzystający z finansowania o zmiennym oprocentowaniu co do zasady ponoszą wyższe koszty obsługi zobowiązań, podczas gdy podmioty lokujące środki finansowe mogą uzyskiwać wyższe przychody odsetkowe. W przypadku banków wynik ekonomiczny pozostaje natomiast uzależniony w szczególności od relacji pomiędzy dochodowością aktywów a kosztem pozyskania finansowania, z uwzględnieniem poziomu ryzyka związanego z prowadzoną działalnością.

Powiązane artykuły