Kancelaria Prawna Terlecki & Wspólnicy

Na czym polega odfrankowienie kredytu?

Na czym polega odfrankowienie kredytu

Na czym polega odfrankowienie kredytu? To pytanie regularnie powraca w korespondencji z klientami kancelarii. Frankowicze – obciążeni latami wahaniami kursu, rosnącymi ratami i niepewnością co do łącznego kosztu zobowiązania – poszukują rozwiązania systemowego, opartego na stabilnych przesłankach prawnych.

Spis treści
  1. Wstęp
  2. Definicja i podstawy prawne
  3. Geneza problemu kredytów frankowych
  4. Przebieg postępowania – perspektywa sądu
  5. Odfrankowienie a stwierdzenie nieważności – różne warianty rozstrzygnięcia
  6. Mechanizm klauzul przeliczeniowych – element abuzywny
  7. Ugody bankowe – czy to dobra alternatywa?
  8. Krok po kroku – przygotowanie do procesu
  9. Podsumowanie

Wstęp

Na czym polega odfrankowienie kredytu? To pytanie regularnie powraca w korespondencji z klientami kancelarii. Frankowicze – obciążeni latami wahaniami kursu, rosnącymi ratami i niepewnością co do łącznego kosztu zobowiązania – poszukują rozwiązania systemowego, opartego na stabilnych przesłankach prawnych. W niniejszym wpisie, uzupełnionym o aktualne orzecznictwo i praktykę rynkową, obszernie wyjaśniamy, na czym polega odfrankowienie kredytu, jakie są jego skutki finansowe, jaki przebieg ma procedura sądowa oraz w jakich sytuacjach warto rozważyć stwierdzenie nieważności umowy lub zawarcie ugody.

Masz pytania prawne? Napisz do nas.

Specjalizujemy się w kompleksowej obsłudze prawnej przedsiębiorstw i osób prywatnych, przejmując na siebie cały ciężar prowadzenia spraw. 

Skontaktuj się z nami

Definicja i podstawy prawne

Z perspektywy prawnej odfrankowienie kredytu polega na wyeliminowaniu z umowy postanowień przeliczeniowych – indeksacyjnych lub denominacyjnych – które Sąd uzna za abuzywne w rozumieniu art. 385¹ §1 Kodeksu cywilnego (implementującego dyrektywę 93/13/EWG). Kluczowa w tym zakresie będzie ocena, czy klauzule wyłączają równowagę kontraktową, przerzucając na konsumenta nieograniczone ryzyko kursowe. Po uznaniu ich za bezskuteczne kredyt, początkowo rozliczany w CHF, „cofa się” do złotówki i traktowany jest tak, jakby od dnia wypłaty był zobowiązaniem złotowym w wysokości odpowiadającej pierwotnie uruchomionemu kapitałowi. Oprocentowanie pozostaje zgodne z kontraktem – historycznie było to LIBOR, zastąpiony od 1 stycznia 2022 r. stopą SARON.  Odfrankowienie nie narusza pozostałych elementów umowy: marży, harmonogramu czy struktury rat (równe lub malejące).

Reasumując – Sąd usuwa wadliwe zapisy, a reszta stosunku prawnego pozostaje w mocy, chyba że stwierdzenie nieważności nieuczciwych klauzul pozbawiłoby umowę jej głównego przedmiotu. Wówczas pojawia się alternatywa: stwierdzenie nieważności całej umowy.

Geneza problemu kredytów frankowych

Aby w pełni zrozumieć, na czym polega odfrankowienie kredytu, należy sięgnąć do lat 2004–2008. Wówczas banki, korzystając z niskich stóp LIBOR i sprzyjającej polityki kredytowej, oferowały kredyty hipoteczne denominowane lub indeksowane do CHF. Produkt reklamowano jako bezpieczną drogę do niższej raty; kampaniom towarzyszyły uproszczone broszury i sugestie doradców, że frank jest stabilną walutą. Klienci podpisywali umowy z klauzulami odsyłającymi do tabel kursowych sporządzanych jednostronnie przez bank. W chwili wypłaty kredytu, kapitał przechodził przez arytmetyczny zabieg „zamiany” na wirtualne franki, które w praktyce nigdy nie trafiały na rachunek kredytobiorcy.

Kryzys finansowy oraz interwencja Narodowego Banku Szwajcarii w 2015 r. spowodowały kilkukrotny wzrost kursu CHF. W efekcie raty w złotych znacząco podrożały, a saldo zadłużenia – liczone dalej w CHF – w wielu przypadkach przekroczyło wartość finansowanego mieszkania. To doświadczenie stało się impulsem do masowych pozwów i uformowało linię orzeczniczą, w których TSUE i Sąd Najwyższy potwierdziły abuzywny (nieuczciwy) charakter klauzul waloryzacyjnych odnoszących się do franka.

Przebieg postępowania – perspektywa sądu

W praktyce proces zaczyna się od analizy dokumentów – umowy kredytowej, regulaminu banku i historii spłat. Pozew koncentruje się na żądaniu stwierdzenia bezskuteczności klauzul przeliczeniowych. Bank, działając w charakterze przedsiębiorcy, musi wykazać, że klient został właściwie poinformowany o ryzyku walutowym;

Sąd, rozpoznając sprawę, ustala: datę zawarcia umowy, sposób ustalania kursu w tabeli banku, treść regulaminu oraz to, czy klauzule były indywidualnie negocjowane. Jeśli uzna je za abuzywne, stwierdza ich bezskuteczność od chwili podpisania kontraktu. Następnie zleca – lub strony przedkładają – wyliczenie salda według założeń kredytu złotowego od początku trwania umowy. Powstałą nadpłatę bank zwraca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Dla przykładu: w sprawie C‑140/22 Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził, że polskie sądy nie są zobowiązane do uzupełniania luki po abuzywnej klauzuli kursem średnim NBP. Stawki nie można „naprawić” – pozostaje wyłącznie wyeliminować wadliwe postanowienie.

Odfrankowienie a stwierdzenie nieważności – różne warianty rozstrzygnięcia

Wielu klientów pyta, czy korzystniejsze jest odfrankowienie, czy pełne unieważnienie (stwierdzenie nieważności). Odfrankowienie zachowuje umowę „przy życiu”: po przeliczeniu kredytobiorca nadal spłaca raty w PLN, przy zachowaniu stawki LIBOR (obecnie SARON), lecz na znacznie niższym saldzie. Unieważnienie idzie krok dalej – umowa jest traktowana jak nigdy nie zawarta, a rozliczenie stron ma charakter dwustronnej restitutio in integrum: bank oddaje raty i prowizje, kredytobiorca zwraca wypłacony kapitał kredytu w wysokości nominalnej bez odsetek. W większości modeli ekonomicznych unieważnienie daje wyższą korzyść (brak dalszych rat), ale wymaga jednorazowego rozliczenia kwoty kapitału, co nie każdy domowy budżet udźwignie. Unieważnienie umowy jest też podstawą wykreślenia hipoteki.

Przeczytaj również: Projekt ustawy frankowej z innej perspektywy, czyli czego nie mówią kancelarie frankowe?

Mechanizm klauzul przeliczeniowych – element abuzywny

Istotą problemu jest swoboda banku w kreowaniu kursu. Umowy nie wskazywały transparentnego algorytmu, ograniczając się do odesłania do „tabeli obowiązującej w banku w danym dniu roboczym”. W praktyce oznaczało to, że bank mógł – w ramach spreadu walutowego – zwiększać koszt zobowiązania, a konsument nie miał narzędzi do weryfikacji. W orzecznictwie TSUE (m.in. sprawa C‑260/18 Dziubak) podkreślono, że brak jasnej metody ustalania kursu stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta. Eliminacja takiej klauzuli nie pozwala na zastąpienie jej innym miernikiem, dlatego umowa traci mechanizm waloryzacyjny i staje się kredytem złotowym.

Ugody bankowe – czy to dobra alternatywa?

Banki, reagując na rosnące statystyki przegranych procesów, oferują ugody: przewalutowanie po kursie historycznym lub zbliżonym do rynkowego oraz przejście z SARON-u na WIBOR/WIRON. Z pozoru brzmi to atrakcyjnie, lecz analizy finansowe – zwłaszcza przy obecnym poziomie krajowych stóp – wskazują, że rata po ugodzie bywa wyższa niż rata po odfrankowieniu. Ugoda nie zwraca nadpłat i zamyka drogę do dalszych roszczeń. Dlatego podpisanie porozumienia wymaga gruntownej kalkulacji i porównania z wariantem sądowym. Więcej informacji dotyczących zawarcia ugody w sprawach frankowych znajdziecie Państwo tutaj. W rzeczonym wpisie szczegółowo wyjaśniamy, czy zawarcie ugody z bankiem może być korzystne.

Krok po kroku – przygotowanie do procesu

Osoba planująca pozew powinna w pierwszej kolejności zgromadzić całą dokumentację: umowę kredytową, aneksy, regulamin, harmonogramy oraz historię spłat. Kolejnym etapem jest wyliczenie – przy wsparciu biegłego lub specjalistycznego oprogramowania – symulacji kredytu złotowego od dnia wypłaty. Takie zestawienie stanowi podstawę pozwu. Warto również wysłać do banku wezwanie do zapłaty, co uruchamia bieg ustawowych odsetek za opóźnienie.

Przeczytaj więcej: Etapy postępowania w sprawie frankowej

Podsumowanie

Odfrankowienie kredytu to proces sądowy prowadzący do wyeliminowania abuzywnych klauzul waloryzacyjnych, którego efektem jest przekształcenie zadłużenia frankowego w kredyt złotowy po historycznym kursie i zwrot nadpłat z odsetkami. Rozwiązanie to przywraca równowagę kontraktową i usuwa ryzyko walutowe, zapewniając realne oszczędności oraz większą przewidywalność domowych finansów. Unieważnienie umowy (stwierdzenie nieważności) pozostaje opcją jeszcze dalej idącą, natomiast ugoda – choć promowana przez banki – w wielu przypadkach okazuje się najmniej korzystna finansowo. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy, lecz praktyka orzecznicza dowodzi, że droga sądowa prowadzi do wymiernych rezultatów. Jeżeli zastanawiasz się, jakie korzyści może przynieść odfrankowienie w Twojej konkretnej sytuacji, zacznij od audytu umowy – to pierwszy krok do świadomej decyzji i uporządkowania finansów na lata. Zapraszamy do nawiązania kontaktu.

Powiązane artykuły